Bo to jest dokładnie ten moment w cyklu życia nowego modelu, w którym entuzjazm łatwo przegrywa z rozsądkiem. Sunseeker 94 Yacht to nie jest kolejna odświeżona blaszka ze starej platformy. To zupełnie nowy model, zapowiedziany na Cannes Yachting Festival, z pierwszym kadłubem, który wchodzi na wodę latem 2026 — a próby morskie mają ruszyć zaraz po tym. Innymi słowy: piszę Ci o jachcie, który w chwili, gdy czytasz ten tekst, dosłownie kończy budowę. I właśnie dlatego warto go dobrze zrozumieć, zanim zapłacisz zaliczkę za coś, czego jeszcze nikt nie widział w realu.
Co Sunseeker właściwie zmienił w tym modelu
Stocznia nazwała swoją filozofię „Intentional Design for Effortless Connection" — brzmi jak hasło z prezentacji marketingowej, więc przetłumaczę Ci to na coś, co faktycznie ma znaczenie przy zakupie. Chodzi o to, żeby technologia na pokładzie działała w tle, a przestrzeń pomagała ludziom się ze sobą widzieć i rozmawiać, zamiast chować gości w osobnych kokpitach. W praktyce widać to na głównym pokładzie: mniej barier wizualnych między kambuzem, salonem a rufą, więcej przeszkleń, układ, który prowadzi wzrok na wodę, a nie na meble.
Sunseeker od lat ma opinię stoczni „szybkiej i sportowej" — i 94 tę DNA zachowuje w liniach kadłuba, ale w środku widać wyraźny zwrot w stronę tego, co od kilku sezonów robią też Princess czy Ferretti: mniej podziału na strefy dla załogi i gości, więcej wspólnej przestrzeni.
Liczby, które faktycznie coś Ci powiedzą
Jacht ma niecałe 28,6 metra długości (dokładnie 93 stopy i 10 cali) i 6,5 metra szerokości — to klasa, w której konkuruje wprost z flagowcami Princess X95 czy Azimut Grande. Napędzają go dwa silniki MTU 10V 2000 M96L, które dają maksymalną prędkość 26 węzłów, a przy ekonomicznych 10 węzłach zasięg sięga 1255 mil morskich — czyli spokojnie starcza na przeskok z Monaco na Baleary i z powrotem bez tankowania.
Ciekawszy dla mnie jest jednak inny szczegół: interceptory Humphree X-Series, które odpowiadają za stabilizację i trym. To nie jest gadżet z folderu reklamowego — dobrze wykonana stabilizacja przekłada się bezpośrednio na to, czy Twoi goście będą się dobrze czuć przy trzech stopniach fali, czy zaczną się czuć niekomfortowo już przy jednym. Przy jachcie tej wielkości to jedna z tych rzeczy, które warto sprawdzić osobiście na próbie morskiej, a nie na papierze.
Układ kabin — i dlaczego wybór konfiguracji to decyzja na lata
94 Yacht oferuje pięć kabin dla dziesięciu gości, ale prawdziwa decyzja, przed którą stoisz jako zamawiający, dotyczy układu apartamentu właściciela. Sunseeker daje dwie opcje: klasyczną, z sypialnią właściciela na głównym pokładzie i resztą kabin poniżej, albo układ z dwoma apartamentami głównymi — czyli de facto dwie „master" sypialnie na pokładzie.
Z mojego doświadczenia: klienci, którzy kupują taki jacht rodzinnie albo dzielą go z drugą parą właścicieli, prawie zawsze wybierają drugą opcję, mimo że kosztuje więcej metrów użytkowych w innych miejscach. Ci, którzy traktują jacht bardziej prywatnie, zostają przy klasyce. Nie ma dobrej odpowiedzi w oderwaniu od tego, jak naprawdę będziesz z jachtu korzystał — a to jest dokładnie ten moment, w którym rozmowa z kimś, kto widział obie wersje na wodzie, oszczędza Ci kosztownej zmiany zdania w połowie budowy. Jeśli zastanawiasz się nad tym etapem szerzej, mam osobny tekst o tym, co sprawdzić przed zakupem jachtu.
Na co patrzeć, zanim podpiszesz kontrakt na model, którego jeszcze nie ma na wodzie
- Harmonogram: „lato 2026" w komunikacie prasowym stoczni i realny termin przekazania klucza rzadko są tym samym dniem — licz zapas co najmniej kilku miesięcy
- Dziecięce choroby: pierwsze kadłuby nowego modelu statystycznie mają więcej drobnych usterek do poprawienia niż kadłub numer dziesięć czy piętnasty tej samej linii
- Zmiany specyfikacji: silniki, elektronika czy wykończenia bywają korygowane między pierwszym a kolejnymi kadłubami — upewnij się, co dokładnie kupujesz i kiedy
- Wartość odsprzedaży: nowy model bez historii na rynku wtórnym to niewiadoma — nikt jeszcze nie wie, jak 94 będzie się starzeć cenowo
- Gwarancja i serwis: sprawdź, czy sieć serwisowa Sunseekera w Twoim regionie już obsługuje ten model, czy dopiero się szkoli
To nie są argumenty przeciwko kupnu — to są pytania, które ja zadaję stoczni w imieniu klienta, zanim ktokolwiek podpisze cokolwiek.
„Pierwszy kadłub nowego modelu kupuje się sercem — i to jest w porządku, pod warunkiem że ktoś obok Ciebie w tym samym momencie pilnuje rozumu."
— Tomasz Wrzesiński, broker jachtowy, Monaco
Ile to naprawdę kosztuje i kiedy dostaniesz klucze
Sunseeker oficjalnie nie publikuje jeszcze cennika 94 Yacht — to typowe dla modelu na etapie pierwszego kadłuba. Orientacyjnie, patrząc na pozycjonowanie w stosunku do poprzednika (Sunseeker 95 Yacht) i konkurencji w segmencie 28-metrowym, mówimy o widełkach zaczynających się w okolicach 8–9 milionów euro w bazowej konfiguracji, z realną ceną „pod klucz" po dodaniu opcji, elektroniki i wykończenia bliżej 10–11 milionów. Pierwszy kadłub już znalazł właściciela — reszta produkcyjnych slotów na 2026 i 2027 rok zamyka się z każdym miesiącem.
Jeśli poważnie rozważasz ten model, warto zacząć rozmowę ze stocznią teraz, a nie po tym, jak zobaczysz zdjęcia z prób morskich w internecie — wtedy kolejka będzie już dłuższa. Więcej o tym, jak wygląda dziś ogólnie rynek nowych i prawie nowych jachtów, pisałem w tekście o rynku 2026 i korzyściach dla kupujących.
Zamiast podsumowania
94 Yacht to dobrze zaprojektowany jacht z sensownym rodowodem technicznym — nie mam wątpliwości, że to udany model. Ale „udany model" i „dobra decyzja dla Ciebie akurat teraz" to dwa różne pytania, a odpowiedź na drugie zależy od tego, jak dokładnie zamierzasz z jachtu korzystać, ile cierpliwości masz na pierwszy rok eksploatacji nowej konstrukcji i czy priorytetem jest bycie pierwszym, czy bycie pewnym. Ja swoim klientom pomagam odpowiedzieć na to pytanie, zanim podpiszą cokolwiek — bo to jest dokładnie ten moment w transakcji, w którym niezależna opinia jest najwięcej warta.
Rozważasz 94 Yacht albo konkurencyjny model w tym segmencie?
Doradzam przy wyborze i zakupie jachtów motorowych od Lazurowego Wybrzeża po Monaco — niezależnie, bez związków ze stoczniami i bez konfliktu interesów. Po prostu po Twojej stronie.
Porozmawiajmy →